Fot. Ariel Szydłowski

Piłkarze Chemika Police w meczu XIV kolejki pokonali na wyjeździe drużynę Błękitu Pniewo 0:3. 

Spotkanie Chemika z Błękitem Pniewo miało tylko jednego aktora. Chemicy zdominowali dzisiejsze zawody i nie pozwolili stworzyć gospodarzom ani jednej groźniej sytuacji. Gracze Błękitu cofnęli się głęboko do obrony i czekali na kontry. Na domiar złego Błękit grał cały mecz o jednego zawodnika mniej, gdyż na zawody nie dojechał jeden młodzieżowiec i gospodarze cały mecz grali w 10-ciu. Swoją pierwszą okazję Chemicy mieli już w 4 minucie meczu. Niestety strzał Dominika Lewandowskiego przeleciał minimalnie koło bramki Pniewa. Chwilę później swoją okazję miał Szymon Kapelusz ale i on nie trafił w bramkę. Chemicy do końca pierwszej połowy stworzyli sobie kilkanaście sytuacji bramkowych ale dopiero w 44 minucie meczu w zamieszaniu w polu karnym piłkę z najbliższej odległości do bramki wbił Marcin Krystek. Po przerwie obraz gry się nie zmienił osłabiony Błękit próbował niwelować ataki naszej drużyny. Udawało się to gospodarzom do 69 minuty meczu. Wtedy to na 0:2 podwyższył Szymon Kapelusz. Ten sam zawodnik 3 minuty później po podaniu Jarka Jóźwiaka ustalił wynik meczu na 0:3 dla żółtozielonych. Dzisiejszy wynik mógłby być wyższy gdyby nie dobra postawa bramkarza gospodarzy, który kilkakrotnie ratował swój zespół z beznadziejnych sytuacji. Ostatecznie Chemicy po dobrym meczu wygrali w Pniewach 0:3. W następnej kolejce, która będzie kończyć piłkarską jesień drużyna Łukasza Borgera i Józefa Rembisza na własnym boisku zagra ze Stalą Szczecin. 

Chemik: Szybka - Maśniak, Andrzejewski, Hajdukiewicz, Szewczykowski, Jóźwiak(76' Protasenko), Lewandowski(82' Ziółkowski), Kowalczyk, Kapelusz, Krystek(78' Klimkowicz), Vovchenko(70' Gałecki)

Bramki:

0:1 - 44 min Marcin Krystek

0:2 - 69 min Szymon Kapelusz

0:3 - 72 min Szymon Kapelusz

Partnerzy i współpraca